28 grudnia, 2012

Mobilność zawodowa

Mobilność pracy. Zjawisko znane Polakom od stuleci. Powstrzymane w okresie PRL, na nowo rozkwitło w ostatnim dwudziestoleciu. Budzi skrajnie odmienne odczucia i komentarze. Czy jednak pojęcie ‘mobilności zawodowej’ jest właściwie rozumiane? Historie rodzinne wielu pokoleń Polaków nierzadko są historiami umiejscowionymi w Europie i na całym świecie. Nasi dziadkowie, pradziadkowie i rodzice od XIX wieku tłumnie wyruszali do innych krajów europejskich. Za pracą lub w poszukiwaniu lepszego – bądź po prostu innego – życia. Tak jak obecnie Polacy pracujący za granicą, ich poprzednicy wspierali rozwój gospodarczy i dobrobyt społeczny krajów, w których podejmowali zatrudnienie.

Mobilność zawodowa

Co tracimy, co zyskujemy Ale choć historia przywołuje liczne przykłady aktywnego poszukiwania pracy przez Polaków poza miejscem zamieszkania, nie brakuje dziś krytycznych głosów względem ‘emigracji zarobkowej’. Obawy budzi też hasło mobilności pracy. Co się za nim kryje? Czy ci, którzy postanowili zadbać o swoją przyszłość w innym obszarze gospodarczym i kulturowym – tracą czy może zyskują na swej decyzji? Nieświadome praktykowanie? Mobilność zawodowa realnie nie jest zjawiskiem nacechowanym negatywnie. W wielu obszarach praktykuje ją liczne grono Polaków. Niekiedy być może nawet o tym nie wiedząc. Bo czym jest mobilność zawodowa? Przede wszystkim umiejętnością dostosowania się do zmieniających się uwarunkowań i wymogów rynku pracy. Gotowością do podejmowania wyzwań i aktywnego budowania swojej teraźniejszości oraz przyszłości. Nie tylko zmiana miejsca Odnosi się nie tylko do podjęcia decyzji o zmianie miejsca pracy. Oznacza również umiejętność zawodowego przekwalifikowania, gdy rynek pracy zmienia się wraz ze zmianami gospodarczymi. Dotyka sfery doskonalenia zawodowego, uzupełniania i poszerzania swoich kwalifikacji. A zatem każdy, kto podejmuje starania o przebranżowienie, dokształca się w ramach kursów, szkoleń i studiów – wchodzi w obszar mobilności zawodowej. Bezrobocie czy rozwój? Niesłuszne jest utożsamianie mobilności zawodowej wyłącznie z poziomem bezrobocia. W wielu branżach w takim samym stopniu wpływa na nią rozwój technologiczny, zachęty inwestycyjne oraz coraz lepsze możliwości szybkiego podróżowania. Konkurencyjność, gospodarka wolnorynkowa, także skutkują decyzjami o aktywnym poszukiwaniu klientów w niezagospodarowanych dotąd obszarach – m.in. generując ruch pracowniczy w całej Europie. Gdzie praca, tam życie Mobilność zawodowa służy pracownikom. Związany z nią lęk przed zmianą jest zjawiskiem naturalnym. Choć nie w pełni uzasadnionym, ponieważ zmiana miejsca pracy w miejscu zamieszkania wiąże się z takimi samymi uwarunkowaniami. Dlaczego zatem hasło mobilności budzi niechętne oceny wielu komentatorów? Być może dlatego, że wciąż pokutują w nas przekonania, iż pracę należy mieć tam, gdzie się mieszka. Tymczasem zamieszkanie tam, gdzie się pracuje – jest równie uzasadnione…

MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ