Temat blokowania wiz dla pracowników spoza Unii Europejskiej potrzebnych polskim przedsiębiorstwom do realizacji kontraktów w innych państwach UE coraz wyraźniej pojawia się w debacie publicznej i mediach gospodarczych.
W weekendowym wydaniu Pulsu Biznesu ukazał się okładkowy materiał Jarosława Królaka poświęcony konsekwencjom nowych praktyk administracyjnych dotyczących wydawania dokumentów dla obywateli państw trzecich zatrudnianych przez polskie firmy świadczące usługi transgraniczne. Problem został również podjęty w przeglądach medialnych i kolejnych publikacjach dotyczących sytuacji polskich usługodawców na rynku UE.
W artykule głos zabrał prezes Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy (ELMI) Stefan Schwarz, wskazując na praktyczne skutki obecnych ograniczeń dla przedsiębiorców realizujących projekty zagraniczne. Jak podkreśla, wykwalifikowani pracownicy spoza UE są dziś dla wielu firm niezbędni do wykonywania kontraktów w innych państwach członkowskich ze względu na niedobory kadrowe na polskim rynku pracy.
Zmiany praktyki wydawania dokumentów przez urzędy wojewódzkie i konsulaty powodują jednak, że część przedsiębiorstw nie jest w stanie realizować wcześniej zawartych kontraktów. W konsekwencji polskie firmy tracą projekty oraz pozycję budowaną przez lata na europejskim rynku usług, a kontrakty przejmują podwykonawcy z innych państw członkowskich.
Tematy poruszane w publikacjach pozostają jednym z kluczowych obszarów debat prowadzonych również podczas wydarzeń ELMI i Europejskiego Kongresu Mobilności Pracy ELMC 2026 — szczególnie w kontekście delegowania obywateli państw trzecich, swobody świadczenia usług oraz wpływu barier administracyjnych na konkurencyjność europejskich przedsiębiorstw.
W debacie podkreślana jest również potrzeba rozróżnienia pomiędzy zwalczaniem nadużyć i fikcyjnych struktur a ochroną legalnie działających firm świadczących usługi na rynku UE.
