Rok temu, w Międzynarodowym Dniu Walki z Handlem Ludźmi, dr Marek Benio pisał na tych stronach, że legalna praca to najlepsza prewencja przeciwko niewidzialnemu zniewoleniu „Międzynarodowy Dzień Walki z Handlem Ludźmi (30 lipca)”. Ostrzegał, że biurokratyczne bariery w legalnym zatrudnianiu cudzoziemców nie zatrzymują migracji – tylko spychają ją do podziemia, czyniąc z Polski coraz atrakcyjniejszy kraj docelowy dla handlarzy ludźmi. Ten tekst nie stracił nic na aktualności. Wręcz przeciwnie – tegoroczny temat Dnia wyznaczony przez UNODC pokazuje, jak dokładnie się sprawdza.
„Trapped behind the scam”
Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła, że tegoroczna kampania Światowego Dnia Przeciwdziałania Handlowi Ludźmi (30 lipca) nosi tytuł „Trapped behind the scam” – „uwięzieni w sidłach oszustwa”. UNODC zwraca uwagę na rosnącą skalę handlu ludźmi do przymusowej przestępczości: ofiary są werbowane za pomocą fałszywych ogłoszeń o pracę za granicą, transportowane do nielegalnych „farm oszustw” i zmuszane – pod grozbą przemocy, przy zastosowaniu systemu kwot, długu i inwigilacji – do prowadzenia oszustw internetowych: fałszywych romansów, oszustw kryptowalutowych i innych schematów okradania ludzi na całym świecie. Tylko w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej straty finansowe z takich oszustw w 2023 r. szacowano na 18–37 mld dolarów.
Mechanizm werbunku jest tu kluczowy: to znów oferta pracy – tyle że fałszywa – otwiera drzwi do zniewolenia. Dokładnie ten sam punkt, o którym dr Benio pisał rok temu w odniesieniu do pracy przymusowej w Polsce: różnica między bezpieczną migracją zarobkową a handlem ludźmi bardzo często sprowadza się do tego, czy dostępna jest szybka, przejrzysta i legalna ścieżka zatrudnienia, czy też jedyną drogą pozostają pośrednicy działający w szarej strefie.
Co zmieniło się od zeszłego roku
Diagnoza z ubiegłorocznego artykułu nie tylko się nie zdezaktualizowała – doczekała się potwierdzenia w praktyce. Raport Europejskiego Urzędu ds. Pracy (ELA) Posting of third-country nationals: Contracting chains, recruitment patterns, and enforcement issues (Luksemburg 2025), opublikowany kilka tygodni po tekście dr. Benio, opisuje te same mechanizmy w skali całej Unii: długie łańcuchy podwykonawstwa, nieprzejrzyste praktyki rekrutacyjne i słabości systemów kontroli, które sprawiają, że pracownicy z państw trzecich delegowani do pracy w UE stają się szczególnie narażeni na wyzysk.
Jednocześnie ELMI od miesięcy zwraca uwagę, że administracyjne bariery w legalnej mobilności pracy – zamiast chronić rynek – wypychają uczciwe firmy i pracowników poza system. W marcu 2026 r. Instytut złożył w KPRM list otwarty naukowców i ekspertów prawa europejskiego, alarmując, że praktyka polskich urzędów blokuje eksport usług wart 32 mld zł i narusza unijną swobodę świadczenia usług. To nie jest wątek oderwany od handlu ludźmi – to ten sam problem widziany z drugiej strony: gdy legalna ścieżka delegowania pracowników i zatrudniania cudzoziemców staje się coraz trudniejsza, przestrzeń do działania zyskują pośrednicy, którzy „pomogą” – za cenę wolności ofiary.
Dlaczego to wciąż dotyczy każdego z nas
Handel ludźmi rzadko wygląda tak, jak podsuwa wyobraźnia. Najczęściej to nie porwanie, a odebrany paszport, niewypłacone wynagrodzenie, dług wobec „opiekuna” i fałszywa obietnica – oferta pracy, transportu, lepszego życia. W wersji z 2025 r. to była praca na budowie, w rolnictwie, przy opiece. W wersji 2026 r. opisanej przez UNODC to może być praca „w call center za granicą” albo „w międzynarodowej firmie IT” – ogłoszenie wygląda profesjonalnie, a zamiast biura czeka strzeżony ośrodek i przymus popełniania oszustw wobec kolejnych ofiar, tysiące kilometrów dalej.
Wspólny mianownik pozostaje ten, na który wskazywał dr Benio: każda legalna, sprawna procedura zatrudnienia to jedna szansa mniej dla handlarzy. Każde ogłoszenie o pracę, które można zweryfikować przez legalny, transparentny kanał rekrutacji, to jedna pułapka mniej.
Przypomnienie: czym jest handel ludźmi w prawie
Art. 3 lit. a Protokołu z Palermo definiuje handel ludźmi jako werbowanie, transport, przekazywanie, ukrywanie lub przyjmowanie osób z zastosowaniem przymusu, uprowadzenia, oszustwa lub wykorzystania sytuacji bezbronności – w celu ich wykorzystania, w tym do pracy lub usług o charakterze przymusowym. Polski Kodeks karny (art. 115 § 22 oraz art. 189a § 1) odzwierciedla tę definicję i przewiduje za handel ludźmi karę pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.
Co dalej
ELMI konsekwentnie wskazuje, że najskuteczniejszym instrumentem prewencyjnym wobec handlu ludźmi jest dostępna, szybka i przejrzysta legalna ścieżka zatrudniania cudzoziemców oraz mobilności pracowników w ramach swobody świadczenia usług w UE. Tegoroczny temat Dnia – uwięzieni w sidłach oszustwa – to przypomnienie, że front tej walki przesuwa się wraz z metodami przestępców, ale rozwiązanie pozostaje takie samo: system, w którym każdy człowiek – niezależnie od tego, skąd przyjechał – ma realny dostęp do pracy z godnością.
Pełny tekst dr. Marka Benio z 2025 r. – „Legalna praca – najlepsza prewencja przeciwko niewidzialnemu zniewoleniu” – dostępny jest tutaj.
Źródła: UNODC, World Day Against Trafficking in Persons (theme 2026: „Trapped behind the scam”), unodc.org/endht; Europejski Urząd ds. Pracy (ELA), Posting of third-country nationals: Contracting chains, recruitment patterns, and enforcement issues, Publications Office of the EU, Luksemburg 2025; ELMI, Aktualności (marzec 2026).